Polish (Poland)English (United Kingdom)

Miśkowy Sklep
Zieloni gejowscy pretorianie Drukuj Email
poniedziałek, 06 października 2003 15:37


6-7 Września ponad sto osób założyło w Warszawie najbardziej „odjechaną” ( w sensie pozytywnym) partię jaką dało się założyć w tym kraju. Przedstawiciele trzech środowisk: ekolodzy feministki , geje i lesbijki oraz ich przyjaciele, postanowili zmienić ten kraj. Wszyscy wytoczyli najcięższe armaty - liderów kluczowych polskich organizacji pozarządowych. Czy zbliża się już dzień, kiedy pierwsi otwarci geje-posłowie zasiądą w Sejmie?
GEJE NICZYM PRETORIANIE
Pretorianie - tak powiedział o nieformalnej frakcji gejów jeden z bardziej znanych polskich ekologów. Nic ich nie zatrzyma – zdążył dodać po kolejnym głosowaniu w którym przechodziły gejowskie postulaty. I jest w tym humorystycznym stwierdzeniu wiele prawdy. Środowisko LGBT wystawiło na tym zjeździe świetnie zgrany kilkunastoosobowy zespół. Przedstawiciele mniejszości seksualnych zarówno płci męskiej jak i dziewczyny byli dobrze przygotowani i dokładnie wiedzieli czego chcą. Pochodzili z 6 miast i (co warto dodać) jak to się ktoś wyraził; „byli dość „dekoracyjni” (znaczy się przystojni Mruga Wygrywali w dyskusjach programowych nie tylko z liderami stowarzyszeń którzy skupiających tysiące członków, lecz nawet z zawodowymi politykami którzy spędzili w parlamencie po kilkanaście lat. A były momenty dramatyczne...

KAWALERIA NADCIĄGA
Będąc mniejszością na sali ciężko przegłosować istotne kwestie. Na szczęście w sobotę na czas nadciągnęła kawaleria. Feministki – nasze wierne sojuszniczki nie przespały ważnych momentów. Kolejno „wycinano” kolejne zapisy które nie mogły być zaakceptowane przez żadnego geja. Np. zapis w programie „jednakże jesteśmy przeciwko adopcji dzieci przez pary homoseksualne” został usunięty przez zdecydowaną większość sali już na samym początku spotkania!


Koniec końców powstała partia której jednym z filarów programowych jest walka o prawa mniejszości seksualnych. W tym zapis „expresis verbis” dotyczący prawa do związków rejestrowanych przez pary homoseksualne.
Ale czy to wystarczy ?


RADA RZĄDZI, RADA RADZI , RADA NIGDY CIĘ NIE ZDRADZI

Rada LGBT która zawiązała się zaraz przed zjazdem (5 września 2003 r.) z inicjatywy Jacka Adlera (antarexa) stwierdziła jednogłośnie: CHCEMY WIĘCEJ ! Dlatego na zjeździe rozpoczęła się walka o gwarancje bezpieczeństwa dla praw mniejszości w zielonej partii na przyszłość. Jeden z gejów wysunął wniosek o osobny zapis w statucie który mówiłby o specjalnej „Radzie Mniejszości” która miałaby gwarantowane dwa miejsca w radzie krajowej partii, bez względu na wynik wyborów. Było ciężko... Momenty były naprawdę dramatyczne.

W końcu geje i lesbijki, mniejszości narodowe (środowiska mniejszości połączyły swoje siły) przy wsparciu feministek oraz postępowych ekologów różnicą dwóch głosów przegłosowali kontrowersyjny zapis. (!) Tym samym Polscy zieloni stanęli w pierwszym szeregu z najbardziej tolerancyjnymi partiami w Europie.

TOLERANCJA WSZĘDZIE
Tolerancja ta znajduje swój wyraz nie tylko w słowach czyli programie. W programie, partie piszą różne rzeczy. Zobaczcie program SLD - czyta się jak koncert życzeń. U Zielonych program znajduje swój wyraz w składzie osobowym partii (np. dużo gejów i lesbijek oraz feministek) oraz w statutowej strukturze (np. istnienie Rady Mniejszości mającej prawo proponować 4 kandydatów do Rady Partii, z których dwóch musi zostać zaakceptowanych przez partię (jest to tzw. mechanizm pozytywnej dyskryminacji). Mówiąc prościej: w tej partii mniejszości, także seksualne oraz kobiety mają zagwarantowane równe prawa, a nawet w pewnych kwestiach – przywileje – oczywiście przy pełnej akceptacji większości członków.

TOLERANCYJNA MAGDA WSPÓŁPRZEWODNICZĄCĄ
Nie chciałbym , żeby mój artykuł był odebrany jako agitacja polityczna. Ważniejsze chyba jest, że geje osiągnęli sukces który dobrze wróży przyszłości naszego środowiska, ale nie potrafię pisać tego wszystkiego bez emocji, bo i emocje jakie unosiły się podczas narodzin nowej na razie niewielkiej jeszcze partii były olbrzymie. Wzrosły one jeszcze bardziej gdy na stanowisko współprzewodniczącej partii wybrano Magdę Mosiewicz – osobę pozbawioną homofobii, którą niektórzy z Was mogli zobaczyć na tegorocznej Paradzie Równości!

Oprócz tych sukcesów do Rady Krajowej partii wszedł Piotr Porożyński z Lambdy Szczecin . Sekretarzem Rady LGTB został Adrian Szatkowski z Krakowa.

Nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek w Polsce geje osiągnęli tak duży sukces polityczny.

NASZ LOS W NASZYCH RĘKACH
Teraz bardzo wiele zależy od tego czy i jak wielu gejów i lesbijek zdecyduje się zaangażować w działalność nowej partii – współtworzyć jej program, uczestniczyć w wyborach władz. To od nas samych zależy czy i na ile partia ta będzie walczyć o naszą gejowsko-lesbijską sprawę. Zgłoszenia mejlowe przesyłajcie na adres antarex@tlen.pl .

Podczas wyborów pamiętajcie, że to od was zależy kiedy w Polsce pojawi się pierwszy poseł na Sejm będący otwartym gejem, a potem – być może – minister-gej?

Na zdjęciu: grupa LGTB przegłosowuje kolejne punkty programu

Pozdrawiam

Santi
santi@zieloni.org.pl
 

Kup gadżet
Miśkowy Sklep
Wsparcie dla serwisu

Komentarze zdjęć:
Miśkowy Sklep