Polish (Poland)English (United Kingdom)

Gejowskich urodzin króla nie będzie Drukuj Email
sobota, 25 października 2008 12:17


Czy Władysław Warneńczyk był gejem? Organizatorzy rocznicy jego urodzin uważają, że tak. Wątpliwości mają historycy. 

A ponieważ tego samego dnia do Krakowa przyjeżdża prezydent urodzin w centrum Krakowa nie będzie. 31 października na Rynku lub pod Bramą Floriańską miało się odbyć przedstawienie "Gejowskie miłostki króla". Po spektaklu o ostatnich dniach życia Warneńczyka planowano przemarsz pod Wawel i złożenie kwiatów na jego symbolicznym grobie. Przy okazji rocznicy królewskich urodzin młodzieżówka SdPl z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Gejów i Lesbijek na rzecz Kultury (ILGCN) chciały pokazać, że kiedyś Polska była "przyjazna mniejszościom seksualnym".

 

- Dziś świat uważa nas za homofobów, tymczasem historia pokazuje, że w średniowieczu byliśmy jedynym krajem, gdzie homoseksualistów nie karano śmiercią za ich orientację - podkreśla Łukasz Pałucki z ILGCN.

Imprezy jednak nie będzie - w ub. piątek miasto odmówiło zgody na jej organizację.

- W tym samym czasie na Rynku będą odbywać się uroczystości z okazji wyzwolenia Krakowa z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Musiałem odmówić z powodu konfliktu terminów - mówi Tadeusz Czarny, dyrektor wydziału spraw społecznych. - Nie miało to nic wspólnego z charakterem happeningu.

Organizatorzy nie dostali też zgody na przemarsz - według urzędu ich wniosek był niekompletny.

- Prosimy miasto o wyznaczenie innej trasy, takiej, która nie kolidowałaby z trasą prezydenta - mówi Łukasz Pałucki. - Nie możemy przenieść imprezy na inny dzień. Bo jak tu przełożyć urodziny króla!

Pozostaje jeszcze jedna, ale bardzo istotna kwestia - czy Warneńczyk rzeczywiście był gejem?

- Jeśli opierać się na pismach Jana Długosza i relacjach posłańca papieskiego z bitwy pod Warną, można wywnioskować, że król miał skłonności homoseksualne - mówi Sergiusz Wróblewski, historyk z Poznania.

Innego zdania są historycy z Krakowa.

- Jan Długosz w swoich tekstach pisze o "sprośnym i obrzydliwym nałogu" króla, jednak nie precyzuje, co to za nałóg - mówi Janusz Sroka z Instytutu Historii UJ. - Podaje, że król się źle prowadził, co jednak nie jest jednoznaczne z tym, że był gejem. Kroniki Długosza nie są tu dowodem - podkreśla.

- Tak naprawdę nigdy nie dowiemy z całą pewnością, czy Warneńczyk był gejem - przyznaje Łukasz Pałucki, ale nie o to chodzi. - To ma być święto symboliczne, mówiące o tym, że Kraków jest miastem różnorodności.


Źródło: Gazeta Wyborcza

 

 

 

Kup gadżet
Miśkowy Sklep
Wsparcie dla serwisu

Komentarze zdjęć:
Miśkowy Sklep