Polish (Poland)English (United Kingdom)

Miśkowy Sklep
No i po imprezie!!! Drukuj Email
poniedziałek, 08 lutego 2010 11:56


bears-partyOrganizacja imprez misiowych w poprzednich latach kończyła się zazwyczaj z różnymi efektami. Swego czasu Wild Przychodnia próbowała organizować tego typu spotkania, jednak z mizernym skutkiem i ostatecznie całkowicie zaprzestano organizowania imprez z miśkowym charakterem, a z  czasów tych pozostała jedynie flaga.

2009 rok przyniósł jednak wiele ciekawych zmian i tak zorganizowane wybory Mr Bear Polski we poznańskim klubie Heros zgromadziły całkiem pokaźną grupkę misiów i ogólnie zostały odebrane jako fajna zabawa. Zlot misiowy w Urlach też był miło komentowany i pozostawił w uczestnikach pozytywne wspomnienia.

I tak mamy rok 2010 i imprezę inaugurującą działalność Stowarzyszenia Bears of Poland. I tu trzeba przyznać, że sukces organizatorów był niebywały. A mianowicie nigdzie w Polsce do tej pory nie udało się zebrać tak dużej ilości miśków w jednym miejscu. Na party zjechały miśki z najdalszym zakątków Polski, a były też takie, które przyjechały z innych krajów Europy specjalnie po to aby pobawić się na imprezie.

Panująca atmosfera była nadzwyczaj miła. Może na początku było trochę sztywno, jednak z czasem języki się rozwiązały i zrobiło się bardzo sympatycznie.

Na party zgodnie z zapowiedzią organizatorów stawili się Mr Bear Poland 2010 oraz Mr Bear Poland Internet 2010. Są to bardzo fajni faceci, a otrzymane przez nich tytułu są całkowicie zasłużone. Są oni  inteligentni, nie robią z siebie gwiazd i da się z nimi ciekawie pogadać.  

Całą imprezę występami swymi uświetnili Żaklina – polska misiowa Drag Queen, oraz Tom Fort – śpiewający misiek z Niemiec. Żaklinę pamiętam jeszcze z czasów gdy działał klub Mykonos, gdzie zdarzało jej się jeszcze pokazać z kilkudniowym zarostem – mocno mnie się wtedy podobał. Tom Fort też dał z siebie wszystko i wyglądał na sympatycznego faceta, jednak chyba bariery językowe spowodowały, iż po skończonym koncercie dosyć szybko opuścił imprezę.  

Klub Galeria okazał się być trafionym miejscem na misiową imprezę. Nie był ani za duży ani za mały. Chociaż mimo, iż lokal powierzchnię ma całkiem sporą w pewnym momencie zrobiło się dosyć tłoczno i nie ocierając się o misiowe brzuchy nie sposób było się przemieścić. To chyba jednak bardziej plus niż minus.

Wszystkim osobom z którymi udało nam się porozmawiać party się podobało. Zarówno dla tych którzy już kogoś tam znali jak i dla tych, którym imprezy tego typu były do tej pory zupełnie obce. Gratulujemy więc Stowarzyszeniu Bears of Poland udanej próby zjednoczenia polskich misiów i życzymy im oraz sobie więcej tak udanych imprez. Więcej imprez, a także rosnącej liczby uczestników zabawy.

Artykuły pokrewne:

 

Komentarze  

 
0 #13 meks 2010-02-23 23:20
fotki oraz filmik z imprezy na stronie:
http://highlife.pl/artykul.php?id=1260


i niezły tekst z ich artykułu:
Impreza była wspaniała. Klub Galeria był pełen doskonale bawiących się ludzi. Oprócz miśków przybyły też przegięte wychudzone cioty i również bawiły się doskonale (ciekawe, że nie ma na świecie ruchu ciot?).

Podoba mnie sie
 
 
0 #12 Xys 2010-02-17 16:49
caly tekst mi wcielo wrr :/
 
 
0 #11 meks 2010-02-17 00:04
może i masz rację, że spłyca, ale wyciąganie ludzi na te wcześniejsze imprezy zawsze szło topornie, i wg mnie w ostanim czasie jakby to się polepszyło Uśmiech
 
 
+2 #10 gustaw1974 2010-02-16 20:49
Po prostu wydaje mi sie że takie ujęcie tematu troche spłyca misiowe życie jakie istniało do momentu ukonstytuowania się stoważyszenia Bears of Poland
 
 
+2 #9 gustaw1974 2010-02-16 20:48
Niech bedzie, czepiam się, wymieniasz 3 imprezy w swoim artykule, miedzy innymi weekend misiowy w Urlach który nie różnił się niczym od imprez organizowanych przez osoby związane ze stroną bears.pl, a impreza w Rasko i Toro (w której sam uczesticzyłeś) różniła sie tylko rozmachem od imprez w Poznaniu czy Warszawie o których piszesz. Miała ona rownież format otwarty i wiele osób spontanicznie sie do niej przyłączała.
 
 
0 #8 zolnierz 2010-02-16 18:06
uuu to troche tego było, szkoda, że byłem pierwszy raz, hehe, obiecuje nadrobić jak bedzie okazja
 
 
0 #7 meks 2010-02-16 12:06
gustaw//
Zdaję sobie sprawę, iż nie były to pierwsze imprezy tego typu, jednak ze względu na ilość uczestników oraz sposób organizacji postanowiłem uwzględnić tylko te dwie.
Nie umniejszam tym samym wkładu jaki BartBear i osoby powiązane ze stroną bears.pl włożyły w organizację tych imprez. Mam również wrażenie, że imprezy wymienione w tekście były bardziej masowe, a nie chcemy się chyba zamykać we własnym światku. Przynajmniej na razie, dopóki większość misiów nie wie, że jest coś takiego jak subkultura misiów.
 
 
0 #6 PaTiMaR 2010-02-15 10:03
mam nadzieje ze cos takiego powtorzy sie znowu
 
 
0 #5 Xys 2010-02-13 14:29
Zgadzam się z Gustawem Uśmiech ja np. najlepiej wspominam zlot w Brennej w lipcu 2009 Uśmiech
a podobnie jak Gustaw poznalem wiekszosc na zlocie w Wawie w klubach Rasko i Toro Uśmiech
 
 
0 #4 gustaw1974 2010-02-12 21:59
Mala informacja dla autora tekstu. Spotkania misiowe odbywaly sie i przed tymi wymienionymi w tekscie.

Na jednym z takich, odbywajacym sie w Warszawie w klubach Rasko i Toro, poznalem wielu wartosciowych ludzi, miedzy innymi czesc zarzadu Bears of Poland.

Tu chcialbym podziekowac wszystkim tym, ktorym sie chcialo zakasac rekawy i organizowac takie iventy.

Zarzadowi Bears of Poland tez bardzo dziekuje, impreza jak impreza byla jaka byla, pierwsze koty za ploty
 

Kup gadżet
Miśkowy Sklep
Komentarze zdjęć:
Miśkowy Sklep