Polish (Poland)English (United Kingdom)

Miśkowy Sklep
List w obronie Parady Równości Drukuj Email
poniedziałek, 17 maja 2004 05:01


Mamy prawdziwy wysyp listów. Idąc za ciosem zamieszczamy kolejny list. Tym razem Kandydat Unii Wolności do Parlamentu Europejskiego (okręg nr 4 - Warszawa, miejsce 2 Wiktor Jedrzejewski skierował na ręce Prezydenta m.st. Warszawy Lecha Kaczyńskiego list otwarty następującej treści: Panie Prezydencie!

Z zaniepokojeniem obserwuję Pańskie wypowiedzi dotyczące planowanej w Warszawie "Parady Równości". Chciałbym zwrócić Pana uwagę, że problem nie dotyczy wcale bezpieczeństwa w naszym wspólnym mieście. Dotyka spraw zdecydowanie poważniejszych. Prawa obywatelskie, szczególnie prawo do wolności, są podstawą funkcjonowania w demokratycznym państwie. Nie można ich stosować tylko wtedy, gdy jest to dla nas wygodne, zaś zawieszać ich stosowanie, gdy stają się uciążliwe.

Każdy z nas ma prawo do manifestowania swoich poglądów, swoich pragnień, także swojego stylu życia, bez względu na wyrażane poglądy, wyznawaną wiarę, a także orientację seksualną. Temu prawu nie można zaprzeczać.

Mieszkańcy Warszawy mają prawo do życia zgodnie ze swoimi zasadami, jeśli tylko realizacja tych zasad nie zagraża wolności i prawu do bytu innych ludzi. Mają także prawo do publicznego demonstrowania swoich poglądów, niezadowolenia i radości. Mogą walczyć o swoje miejsce w demokratycznym państwie. Jest to także prawem mniejszości nieznajdujących powszechnej społecznej aprobaty. Państwo demokratyczne może nie stworzyć ram prawnych dla małżeństw homoseksualnych, może nie dopuszczać do adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Nie może jednak zakazać publicznego działania na rzecz tych praw. Nie wydanie zgody na paradę byłoby właśnie takim zakazem.

Obowiązkiem państwa jest zapewnić ludziom bezpieczeństwo. Także ludziom zagrożonym przez tych, którzy prawo do manifestowania swoich poglądów chcą stosować wybiórczo. Którzy otwarcie przyznają, że kontrdemonstrację organizują wyłącznie w celu bezpośredniej konfrontacji z organizatorami parady. W Krakowie już podobni im pokazali, w jaki sposób można zakłócić pokojową manifestację, pokazali że nie obce im są metody, które powinny być przez Państwo ścigane i karane.

Panie Prezydencie!

Podzielam Pana niepokój w sprawie możliwych podczas parady incydentów, zawinionych zresztą nie przez organizatorów parady, tylko przez osoby występujące przeciwko nim. Nie zgadzam się jednak z Panem, że rozwiązaniem problemu jest nie wyrażenie zgody na "Paradę Równości". Rozwiązaniem jest doprowadzenie za pomocą dostępnych Panu środków, aby parada nie zetknęła się z tymi, którzy chcą jej zakłócenia.

Z poważaniem

Wiktor Jędrzejewski
 

Kup gadżet
Miśkowy Sklep
Wsparcie dla serwisu

Komentarze zdjęć:
Miśkowy Sklep