Polish (Poland)English (United Kingdom)

Miśkowy Sklep

Witaj, Gość
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj.    Zapomniałeś hasła?

Koncerty
(1 przegląda) (1) Gość
Idź na dółStrona: 12
TEMAT: Koncerty
#3170
Koncerty 5 Lata, 9 Miesiące temu Ocena: 0
Właśnie wróciłem z koncertu Swans w Stodole (Warszawa) - ekstatyczne doznanie. Tę muzykę zawsze trudno było jednoznacznie zakwalifikować do określonego nurtu. Dla mnie to muzyka totalna.
Swans widziałem po raz pierwszy w 1987 (a może to był 1986) w Rivierze (Warszawa) podczas festiwalu Poza Kontrolą. Wówczas wrażenia były silniejsze, ale też - jak na tamte czasy - muzyka była mocniejsza i bardziej uporządkowana, bez zbędnych improwizacji. Doznania były tym większe, że podczas tamtej trasy zespół wykonywał w całości materiał z ich, moim zdaniem, najlepszego krążka - Children of God. No i w składzie była jeszcze Jarboe ze swoim nieziemskim głosem...
W sumie jestem ciekaw, kto z tutejszych bywalców był również na dzisiejszym koncercie. Fajnie byłoby czasem pójść dokądś wspólnie.
Moje aktualne plany koncertowe to: Peter Hook z zespołem w Palladium, czyli basista Joy Division (podobno maja grać w całości obie płyty JD); Dead Can Dance we Wrocławiu (to z sentymentu); Portishead w Krakowie; Nick Cave and the Bad Seeds podczas tegorocznego Openera; to tyle na razie z tych ważniejszych.
Grrr!
Grrr!
Kilka Kłaków
Postów: 16
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#3172
Odpowiedź:Koncerty 5 Lata, 8 Miesiące temu Ocena: 0
Chyba sam będę pisał w tym wątku, bo widzę, że tutejsze misie takie niekoncertowe ;P
Właśnie wróciłem z Palladium (Warszawa) z koncertu Peter Hook & the Lights. Jeśli tak wyglądały koncerty Joy Division, to żałuję, że nigdy nie mogłem w nich uczestniczyć. Myślę, że Ian Curtis swoimi tekstami, swoją wrażliwością muzyczną i osobowością sceniczną musiał robić spore wrażenie, a jego charakterystyczny taniec przeszedł już do historii.
Peter Hook z zespołem grał niedawno w tym samym miejscu prezentując w całości materiału z Unknown Pleasures, pierwszej płyty Joy Division. Dodatkowo zaprezentował wówczas set największych "przebojów" JD wydanych poza dwoma oficjalnymi płytami długogrającymi, a wydanymi później choćby na składance Substance.
Dzisiejszy wieczór składał się z dwóch części. Pierwszą rozpoczął zestaw kilku utworów wydanych jedynie na singlach, ze sztandarowym już Warsaw (pierwsza nazwa zespołu, jeszcze przed JD), a zakończył odegrany w całości materiał z Unknown Pleasures. Po krótkiej przerwie zespół rozpoczął grać materiał z Closer, drugiej i ostatniej płyty JD. To była naprawdę wielka uczta. Oczywiście nie obyło się bez bisów, które zwieńczyły dzisiejszy koncert w najlepszy możliwy sposób - Transmission oraz Love Will Tear Us Apart rozgrzały publiczność do czerwoności. Publiczność, której było chyba mniej niż poprzednim razem, ale może to wynik dość krótkiego odcinka czasu między koncertami. Niech żałują Ci, którzy nie przyszli.
Ta muzyka i sposób jej prezentacji ma siłę karabinu maszynowy, czasami jest postpunkowo zadziorna, czasami nowofalowo pokręcona, czasami wręcz hardrockowo monumentalna, a czasami zwyczajnie melancholijna. Jeśli Peter Hook z zespołem zawita w wasze strony, nie wahajcie się ani chwili. Polecam.
Grrr!
Grrr!
Kilka Kłaków
Postów: 16
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#3192
Odpowiedź:Koncerty 5 Lata, 7 Miesiące temu Ocena: 0
Mi dzisiaj przepadnie koncert Pezeta na juwenaliach
Sol-Invictus
Sol-Invictus
Coś tam rośnie
Postów: 10
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#3195
Odpowiedź:Koncerty 5 Lata, 7 Miesiące temu Ocena: 0
Tragedia
void
void
Coś tam rośnie
Postów: 6
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#3196
Odpowiedź:Koncerty 5 Lata, 7 Miesiące temu Ocena: 0
@void nie bądź złośliwy. może to rzeczywiście tragedia nie móc zobaczyć swojego idola
Grrr!
Grrr!
Kilka Kłaków
Postów: 16
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#3197
Odpowiedź:Koncerty 5 Lata, 7 Miesiące temu Ocena: 0
No i doczekałem się! Tym razem Rykarda Parasol wystąpiła z koncertem w studiu im. Agnieszki Osieckiej w radiowej Trójce. Oczywiście występ był jednocześnie transmitowany na antenie radiowej. Co innego jednak słuchać koncertu przez radio, a co innego uczestniczyć w nim i tworzyć jego radiową atmosferę.
Jeśli ktoś nie wie, kim jest Rykarda Parasol (autentyczne imię i nazwisko) zawsze może zajrzeć na jej stronę internetową. Wspomnę jedynie, że jej muzykę można porównać m.in. do twórczości takich wykonawców, jak Nick Cave, PJ Harvey, Lou Reed, a nawet Johnny Cash. Słuchając jej płyt słyszę też inspiracje The Doors, Mazzy Star czy Patti Smith.
Trójkowy koncert z racji miejsca był rzecz jasna bardzo kameralny i chyba nie do końca udany. Rykarda zaprezentowała kilka utworów z najnowszej płyty i jak to zwykle bywa w takich momentach, reakcja publiczności była bardzo stonowana. Wszak najbardziej podobają nam się te piosenki, które już kiedyś słyszeliśmy. Dlatego wyraźne ożywienie następowało wówczas, gdy pojawiały się znane utwory z dwóch poprzednich płyt Rykardy, zarówno te melancholijne, jak i te bardziej dynamiczne. Jednak prócz bardzo dobrych wykonań czasami zdarzały się mielizny. Miałem wrażenie, że towarzyszący Rykardzie muzycy zwyczajnie za nią nie nadążają. Może to efekt braku zgrania. Trzeba bowiem wspomnieć, że podczas koncertu Rykardzie towarzyszył zespół składający się z polskich muzyków. Nie wiem, skąd panowie się wzięli i jak nawiązali współpracę z amerykańską artystką, ale mam wrażenie, że ich obecność wynika z prozy życia - są tańsi niż sprowadzenie zespołu ze Stanów. W tym miejscu przypominam sobie koncert Rykardy bodajże trzy lata temu w CDQ (Warszawa), gdzie towarzyszyli jej jedynie gitarzysta i perkusista, a całość, włącznie z gitarą akustyczną Rykardy, brzmiała o niebo lepiej niż czterech panów, którzy nie za bardzo wiedzą, co zrobić z instrumentami.
Mam nadzieję, że zapowiedziany na 6 czerwca koncert na dziedzińcu ASP w Warszawie będzie dużo lepszy.
Grrr!
Grrr!
Kilka Kłaków
Postów: 16
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
Idź na góręStrona: 12
Moderatorzy: zolnierz
Wsparcie dla serwisu

Komentarze zdjęć:
Miśkowy Sklep