Polish (Poland)English (United Kingdom)

Miśkowy Sklep

Witaj, Gość
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj.    Zapomniałeś hasła?

AVATAR - pierwsze, drugie i trzecie wrażenia
(1 przegląda) (1) Gość
Idź na dółStrona: 12
TEMAT: AVATAR - pierwsze, drugie i trzecie wrażenia
#1496
AVATAR - pierwsze, drugie i trzecie wrażenia 8 Lata, 10 Miesiące temu Ocena: 0
No ja kochane moje to jestem znokautowany. Przyznam szczerze że nie spodziewałem się takiego widowiska. Mowie oczywiście o wersji 3D. Piszcie o swoich wrażeniach - ja później cos nastukam ;P
Dżony Buźka
Dżony Buźka
Kilka Kłaków
Postów: 17
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#1497
Odpowiedź: AVATAR - pierwsze, drugie i trzecie wrażenia 8 Lata, 10 Miesiące temu  
Ja już po pierwszych 10 minutach wiedziałem, że chcę iść na niego jeszcze raz. A potem było tylko lepiej. Film jest po prostu piękny.
fucktherulez
Nienazwany użytkownik

Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#1498
Odpowiedź: AVATAR - pierwsze, drugie i trzecie wrażenia 8 Lata, 10 Miesiące temu Ocena: 0
Ja słyszałem różne mieszane opinie - z jednej strony bardzo widowiskowy, z drugiej fabuła trochę trąci Disney'em. Może się dziś na to wybiorę, to opiszę swoje wrażenia.
woland
woland
Kilka Kłaków
Postów: 19
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#1501
Odpowiedź: AVATAR - pierwsze, drugie i trzecie wrażenia 8 Lata, 10 Miesiące temu  
Bo fabuła, to taki Tańczący z Wilkami wystrzelony w przyszłość. Nie jest może wyszukana, ale w końcu to film, w którym liczy się wygląd. No i to 3D, które chyba pierwszy raz jest wykorzystane w pełni, a nie fajny bajer.
fucktherulez
Nienazwany użytkownik

Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#1503
Odpowiedź: AVATAR - pierwsze, drugie i trzecie wr 8 Lata, 10 Miesiące temu Ocena: 0
Jedyne co mogę powiedzieć, to to, że film jest zrobiony z rozmachem i już ma naśladowców (np. reklama telewizorów LED ze zmutowanym kolibrem).
Cała reszta już gdzieś była (np. lewitujące skały z których lecą wodospady - to z Nagrand w WoWie i wiele innych pomysłów też, stworzenia z 'wieloma' odnóżami - to z Ewolucji Reitmana). Klisza na kliszy ale... w Ferrari,

Zaś co do technologii 3D, to... nie lubię oglądać filmów na 15" panoramicznym ekranie.

Całość jest fajnym filmem rozrywkowym. Szkoda, że takim długim.

pzdr.giorno

P.S A teraz Spoiler... Na końcu nie śpiewa Celine Dion.
giorno
giorno
Wąsaty Misio
Postów: 35
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#1504
Odpowiedź: AVATAR - pierwsze, drugie i trzecie wrażenia 8 Lata, 10 Miesiące temu Ocena: 0
Właśnie wróciłem i nie jestem rozczarowany, ale też nie jestem zachwycony. Takie dobre kino familijne. Nieskomplikowane, wyraziste i zarazem płaskie postacie (poza chyba tylko panią główną specjalistką od obcych, ale o tym dalej), fabuła konwencjonalna, disney'owska, taka jak przystało w typowym kinie familijnym. Było jednak kilka zgrzytów.




[Spoilery]




Rozdrażniło mnie jednak ogólne przesłanie potępiające myśl naukową i sławiące powrót do korzeni (ostatnio bardzo modne). Jego przykładem może być postać wspomnianej wyżej badaczki, która z aroganckiej baby, która zjadła wszystkie rozumy przeistacza się (dzięki dogłębnemu poznaniu dóbr życia tubylczego) nie tylko w sympatyczną postać, ale też pod koniec odrzuca naukę na rzecz wiary (ale, jako że nawrócenie na ostatnią chwilę nie działa aż tak dobrze jak wiara przez całe życie, to coż...). Podobnie było w innych miejscach. Po początkowej masakrze piesków, główna bohaterka zaczęła bardzo żałować za ten grzech. I żadnych konsekwencji w ostatecznym rozrachunku nie było. Poza łagodzeniem brutalnej sceny i rozgrzeszaniem pary bohaterów przemknęło się też tędy to, że generalnie można czerpać z natury (bynajmniej nie za dużo) - szanując ją. Nie robili tego obcy ludzie, dlatego ostatecznie dostało im się po głowie (w dodatku od samej Matki Ziemi). Poza tym to film jest niezwykle widowiskowy, bardzo ładny i dopracowany. Muzycznie mocno konwencjonalny. Byłem na wersji 3D i być może dlatego, że jestem okularnikiem czasem bolały mnie oczy i przestawałem łapać ostrość.
woland
woland
Kilka Kłaków
Postów: 19
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
Idź na góręStrona: 12
Moderatorzy: zolnierz
Wsparcie dla serwisu

Komentarze zdjęć:
Miśkowy Sklep