Polish (Poland)English (United Kingdom)


Witaj, Gość
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj.    Zapomniałeś hasła?

Opowiadanie chcieliście to macie.Ocencie sami.
(1 przegląda) (1) Gość
Idź na dółStrona: 12345
TEMAT: Opowiadanie chcieliście to macie.Ocencie sami.
#697
Opowiadanie chcieliście to macie.Ocencie sami. 11 Lata, 7 Miesiące temu Ocena: 0
Letni dzień.
Był to dzień jakich wiele w małych miejscowościach .Ciepły a wręcz upalny a do tego nudny dzień .Pomyślałem więc czemu nie popalać się w samotności .Jak

pomyślałem tak też zrobiłem .Poszedłem więc do lasu bo wiedziałem że na samym jego środku znajduje się polana.
Słońce prażyło okropnie więc od razu zdjąłem podkoszulkę i maszerowałem

w samych spodenkach .Po kilku minutach znalazłem owe odpowiednie miejsce .Była to ogromna zielona polana umiejscowiona w samym centrum lasu .Usadowiłem się wygodnie na zielonej trawie i

zaczołem rozmyślać jak by to było gdyby…
Nawet nie zdążyłem pomyśleć a tu nagle zaczoł padać na mnie jakiś tajemniczy cień .Stanołem szybko na równe nogi.W tej samej chwili

ujrzałem potężnego męszczyznę w obcisłych granatowych ogrodniczkach i szarej czapce bejsbolówce .Lekko się wystraszyłem ale i dogłębnie spojrzałem na niego. Piękne turkusowe oczy, czarne

jak węgiel włosy i ten jego owłosiony tors .Na oko koło 30 lat i ten jego ponętny brzuszek. ,,Hmmm „ pomyślałem .Jego uśmiech zniewolił mnie do reszty .Nie wiedziałem co

powiedzieć. ,,Co tu robisz w samy środku lasu i to na wpół goły?” zapytał .A ja na to że poopalać się przyszedłem .Patrzył na mnie tak ponętnie swoimi turkusowymi oczami aż mi się

ciepło zrobiło w spodenkach. Jego owłosiony tors błyszczał w popołudniowym słońcu .Popatrzył się do okoła jak by czegoś poszukiwał i w tej samej chwili zaczoł przesuwać dłonią po moich

ramionach i klatce piersiowej .Nie zirytowałem się ,wręcz przeciwnie nakręciło mnie to i to bardzo. Zsunąłem jego szelki z jego umięśnionych ramion. I w tem ukazał się wspaniale

owłosiony tors i niewielki okrągły brzuszek. Jego ręka powoli zaczeła schodzić coraz niżej i niżej .Poczułem jak zsuwa mi spodenki i głaszcze moje jądra i penisa .Czy to sen pomyślałem

ale to nie był sen o nie! Także ja nie byłem dłużny ,lewą ręką masowałem jego sutki a drugą zchodziłem coraz bliżej krocza. Gdy zaczołem ściągać jego bokserki mym oczom ukazały się

obrośnięte jądra i potwornie gruby kutas . Z jakieś 17cm ale gruby ten Ben jak cholera . W mojej głowie zabłysła tylko jedna myśl,, jak takiego potwora zmieścić w buzi?” Długo nie

musiałem nad tym myśleć bo jego grubaśny penis w tym samym momencie zjawił się w moich ustach. Był twardy i gruby a jego żyły tętniły mi w gardle. Powolutku razem ułożyliśmy się na

zielonej trawie. Namiętnie zaczęliśmy pieścić swoje ciała .Nasze ruchy stały się tak płynne i głębokie. Muskaliśmy i pochłanialiśmy swe penisy niczym słodkie zmrożone lody. Krew coraz

szybciej i szybciej pulsowała w naszych żyłach a serca pulsowały coraz szybciej i szybciej .Pot spływał po naszych nagich ciałach potokami .Uczucie ogromnej euforii i podniecenia

ogarniały już całą polane .Ciche jęki rozkoszy było już słychać prawie w całym lesie .W pewnym Momocie zaszumiało mi w głowie. Poczułem się jak bym frunął coraz wyżej i wyżej. Nasze

ciała prężyły się w ogromnej ekstazie. Prawie w tym samym momencie eksplodowaliśmy. Nasze ciała zalała gęsta bielusieńka jak śnieg sperma i ozdobiła nasze nagie spocone ciała. Jego

brzuch i klata zostały skąpane w bielusieńkim nektarze bogów. Nadal pieściliśmy się po całym ciele. Spojrzałem w jego błękitne oczy i uśmiechnąłem się. ,,To ci się udało opalanie”

lekkim dyszącym głosem powiedział do mnie. Wsunął powoli spodnie na siebie i założył czapkę na głowę. Popatrzyliśmy się tak jeszcze na siebie przez chwilę .Zapamiętując w głowie to

wydarzenie. Jak będziesz w okolicy to daj znać wypowiedziawszy te słowa powoli znikał w leśnej gęstwinie. Czy to był drwal a może leśny duch sam już nie wiem .Napewno wiem to że nigdy

nie zapomnę tego letniego upalnego popołudnia.
fahard
fahard
Nowy misio
Postów: 0
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#698
Opowiadanie chcieliście to macie.Ocencie sami. 11 Lata, 7 Miesiące temu Ocena: 0
mam nadzieje że wam się spodoba.Pisałem je ładny kawałek czasu.Czekam na wasze posty dotyczącze mojego opowiadania.Czekam z utęsknieniem na wasze opinie .RUSSO 20
fahard
fahard
Nowy misio
Postów: 0
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#701
Opowiadanie chcieliście to macie.Ocencie sami. 11 Lata, 7 Miesiące temu Ocena: 0
Wielkie sory za literówki.Właśnie wrzucam poprawiony tekst.Dzięki za pomoc jaax74.Jesteś wielki
fahard
fahard
Nowy misio
Postów: 0
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#702
Opowiadanie chcieliście to macie.Ocencie sami. 11 Lata, 7 Miesiące temu Ocena: 0
Letni dzień.
Był to dzień jakich wiele w małych miejscowościach .Ciepły a wręcz upalny a do tego nudny dzień .Pomyślałem więc czemu nie popalać się w samotności .Jak

pomyślałem tak też zrobiłem .Poszedłem więc do lasu bo wiedziałem że na samym jego środku znajduje się polana.
Słońce prażyło okropnie więc od razu zdjąłem podkoszulkę i maszerowałem

w samych spodenkach .Po kilku minutach znalazłem owe odpowiednie miejsce .Była to ogromna zielona polana umiejscowiona w samym centrum lasu .Usadowiłem się wygodnie na zielonej trawie i

zacząłem rozmyślać jak by to było gdyby…
Nawet nie zdążyłem pomyśleć a tu nagle zaczął padać na mnie jakiś tajemniczy cień .Stanąłem szybko na równe nogi. W tej samej chwili

ujrzałem potężnego męszczyznę w obcisłych granatowych ogrodniczkach i szarej czapce bejsbolówce .Lekko się wystraszyłem ale i dogłębnie spojrzałem na niego. Piękne turkusowe oczy, czarne

jak węgiel włosy i ten jego owłosiony tors .Na oko koło 30 lat i ten jego ponętny brzuszek. ,,Hmmm „ pomyślałem .Jego uśmiech zniewolił mnie do reszty .Nie wiedziałem co

powiedzieć. ,,Co tu robisz w samy środku lasu i to na wpół goły?” zapytał .A ja na to że poopalać się przyszedłem .Patrzył na mnie tak ponętnie swoimi turkusowymi oczami aż mi się

ciepło zrobiło w spodenkach. Jego owłosiony tors błyszczał w popołudniowym słońcu .Popatrzył się dookoła jak by czegoś poszukiwał i w tej samej chwili zaczął przesuwać dłonią po moich

ramionach i klatce piersiowej .Nie zirytowałem się ,wręcz przeciwnie nakręciło mnie to i to bardzo. Zsunąłem jego szelki z jego umięśnionych ramion. I wtem ukazał się wspaniale

owłosiony tors i niewielki okrągły brzuszek. Jego ręka powoli zaczęła schodzić coraz niżej i niżej .Poczułem jak zsuwa mi spodenki i głaszcze moje jądra i penisa .Czy to sen pomyślałem

ale to nie był sen o nie! Także ja nie byłem dłużny ,lewą ręką masowałem jego sutki a drugą z chodziłem coraz bliżej krocza. Gdy zacząłem ściągać jego bokserki mym oczom ukazały się

obrośnięte jądra i potwornie gruby kutas . Z jakieś 17cm ale gruby ten Ben jak cholera . W mojej głowie zabłysła tylko jedna myśl,, jak takiego potwora zmieścić w buzi?” Długo nie

musiałem nad tym myśleć bo jego grubaśny penis w tym samym momencie zjawił się w moich ustach. Był twardy i gruby a jego żyły tętniły mi w gardle. Powolutku razem ułożyliśmy się na

zielonej trawie. Namiętnie zaczęliśmy pieścić swoje ciała .Nasze ruchy stały się tak płynne i głębokie. Muskaliśmy i pochłanialiśmy swe penisy niczym słodkie zmrożone lody. Krew coraz

szybciej i szybciej pulsowała w naszych żyłach a serca pulsowały coraz szybciej i szybciej .Pot spływał po naszych nagich ciałach potokami .Uczucie ogromnej euforii i podniecenia

ogarniały już całą polane .Ciche jęki rozkoszy było już słychać prawie w całym lesie .W pewnym Momocie zaszumiało mi w głowie. Poczułem się jak bym frunął coraz wyżej i wyżej. Nasze

ciała prężyły się w ogromnej ekstazie. Prawie w tym samym momencie eksplodowaliśmy. Nasze ciała zalała gęsta bielusieńka jak śnieg sperma i ozdobiła nasze nagie spocone ciała. Jego

brzuch i klata zostały skąpane w bielusieńkim nektarze bogów. Nadal pieściliśmy się po całym ciele. Spojrzałem w jego błękitne oczy i uśmiechnąłem się. ,,To ci się udało opalanie”

lekkim dyszącym głosem powiedział do mnie. Wsunął powoli spodnie na siebie i założył czapkę na głowę. Popatrzyliśmy się tak jeszcze na siebie przez chwilę .Zapamiętując w głowie to

wydarzenie. Jak będziesz w okolicy to daj znać wypowiedziawszy te słowa powoli znikał w leśnej gęstwinie. Czy to był drwal a może leśny duch sam już nie wiem .Na pewno wiem to że nigdy

nie zapomnę tego letniego upalnego popołudnia.
fahard
fahard
Nowy misio
Postów: 0
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#704
Opowiadanie chcieliście to macie.Ocencie sami. 11 Lata, 7 Miesiące temu Ocena: 0
hihihih fajne
miss12
miss12
Nowy misio
Postów: 1
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
#706
Opowiadanie chcieliście to macie.Ocencie sami. 11 Lata, 7 Miesiące temu Ocena: 0
spoko ;D
bogus
bogus
Coś tam rośnie
Postów: 8
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
 
Idź na góręStrona: 12345
Moderatorzy: zolnierz
Wsparcie dla serwisu

Komentarze zdjęć:
Miśkowy Sklep